Kiedy bohaterowie są intruzami
Portale i redakcje literackie coraz częściej sięgają po perspektywę, którą dotąd pomijano. Tym razem uwaga skupia się nie na śmiałkach wchodzących do podziemi, lecz na tych, którzy w tych podziemiach po prostu mieszkają. Nabór tekstów zatytułowany „To był porządny loch” zaprasza autorów do opowiedzenia historii z drugiej strony kostki.
Zamiast kolejnej opowieści o drużynie ratującej świat, organizatorzy proponują spojrzenie na codzienność mieszkańców lochów. Nekromanta, który nastawił pranie. Kobold, który naprawia pułapkę po raz kolejny. Kultyści, którzy po trzech godzinach zebrania ustalili termin końca świata – kolejny z rzędu. A potem ktoś otwiera drzwi i pyta, ile punktów doświadczenia przysługuje za mieszkańców.
Bohaterowie (ha tfu!) jako problem
Z perspektywy trolli, bazyliszków i smoków to nie potwory są zagrożeniem, lecz przybysze z zewnątrz. To oni demolują domostwa, opróżniają kufry i przerywają rytuały w najmniej odpowiednim momencie. Weź tu potem zaczynaj przyzywanie arcydemona od nowa.
Organizatorzy zachęcają, by dać głos istotom, które chciały jedynie spokojnie przeżyć kolejny dzień, tydzień, a może i stulecie. Albo przynajmniej nie dostać Kulą Ognia podczas śniadania.
Nie tylko fantasy
Konwencja nie ogranicza się do lochów i smoków. Kosmita również ma prawo spokojnie zjeść obiad, zanim ktoś wysadzi mu stację. Duch może mieć dość ludzi, którzy o trzeciej w nocy pytają, czy jest z nimi w pokoju. Jest. To jego pokój. I jutro wstaje do pracy.
Formularz zgłoszeniowy otworzymy za dwa tygodnie, 16 października. Na razie pilnuje go kultysta z pieczątką „ZA WCZEŚNIE”.
Próby perswazji kończą się przywołaniem kierownika, który – jak żartują organizatorzy – ma rogi i dość ognisty charakter. Szczegóły naboru dostępne są na stronie fantazmaty.pl.
Źródło: Gminna Biblioteka Publiczna w Nowym Warpnie (Nowe Warpno)
Fot. facebook.com

