W Komisariacie Policji Szczecin-Nad Odrą doszło do interwencji, która pokazuje, że praca dyżurnego to znacznie więcej niż tylko odbieranie telefonów i wysyłanie patroli. Aspirant sztabowy Damian Mikołajczyk, pełniący obowiązki zastępcy dyżurnego, podjął szybkie działania, dzięki którym udało się ustalić, gdzie przebywa mężczyzna znajdujący się w kryzysie emocjonalnym.
Jak podkreślają policjanci, tego typu sytuacje wymagają błyskawicznych decyzji, ponieważ każda minuta może mieć kluczowe znaczenie. Dyżurny musi nie tylko przyjąć zgłoszenie, ale też skoordynować działania i często samodzielnie nawiązać kontakt z osobą potrzebującą pomocy.
Według informacji przekazanych przez Komendę Wojewódzką Policji w Szczecinie, asp. szt. Damian Mikołajczyk wykazał się opanowaniem i profesjonalizmem, co pozwoliło na skuteczne ustalenie miejsca pobytu mężczyzny. Dzięki temu możliwe było udzielenie mu niezbędnego wsparcia.
Ta historia to przypomnienie, że za każdym numerem alarmowym stoi człowiek, który musi podejmować trudne decyzje. Praca dyżurnego to nie tylko logistyka, ale też empatia i umiejętność rozmowy z osobami w kryzysie.
Policja apeluje, aby nie pozostawać obojętnym wobec osób, które mogą potrzebować pomocy. W sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia należy dzwonić pod numer 112.
Źródło: Policja Szczecin

